Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Bolesławiec
Ostatni jeleń księcia

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Osoba księcia Friedricha Hermana Christiana Hansa III zu Solms-Baruth jest znana miłośnikom historii Kliczkowa. Arystokrata ów był przed drugą wojna światową właścicielem przyległych do tej wsi rozległych dóbr oraz stojącego w niej, imponującego zamku. Przyszedł na świat w tejże miejscowości 25 marca 1886 roku, majątek i należny tytuł odziedziczył po ojcu, księciu Friedrichu II zu Solms-Baruth.
Ostatni  jeleń  księcia

Ostatni  jeleń  księcia
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Ostatni  jeleń  księcia
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Ostatni  jeleń  księcia
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

Dla Friedricha III dramatyczny kres kliczkowskiej egzystencji nastąpił za rządów nazistów. Gestapo odkryło zaangażowanie i tego arystokraty w konspiracyjne działania tak zwanego Kręgu Krzyżowa. Jego członkowie odbywali spotkania głównie w rezydencji hrabiego Helmuta von Moltke w Krzyżowej koło Świdnicy. Spiskowcy dążyli do odtworzenia federalnego państwa niemieckiego po odebraniu władzy nazistom. Część uczestników tajnych narad była jednak zdecydowanie przeciwna zgładzeniu Hitlera, liczyli bowiem, iż w obliczu frontowych klęsk NSDAP straci poparcie społeczne w III Rzeszy, a sam brunatny „wódz” - przy aprobacie zgnębionego sytuacją narodu - zostanie aresztowany. W swojej naiwności zapewne nie doceniali sprawności Gestapo i stopnia nazistowskiego zdegenerowania niemieckiego społeczeństwa. Von Moltke w styczniu 1944 roku został aresztowany i poddany rocznemu, okrutnemu śledztwu, a następnie zamordowany w 1945 roku. Niektórzy ocaleni członkowie rozpierzchłego Kręgu Krzyżowa włączyli w przygotowywanie akcji „Walkiria”. Dwukrotnie spotkali się także w Kliczkowie.

22 lipca 1944 roku, już dzień po nieudanym zamachu w Wilczym Szańcu, Friedrich zu Soms-Baruth został aresztowany i osadzony w budzącym grozę więzieniu na Albrechtstrasse w Berlinie. Przez siedem miesięcy prowadzono tam jego przesłuchania. Książę ratując życie cały majątek przepisał na szefa SS, Heinricha Himmlera. Ponieważ posiadał także ranczo w Namibii, tam po różnych kolejach losu wyjechał z dziećmi i żoną. Nigdy już nie odwiedził Kliczkowa. A w tej wsi spędził bodaj najlepsze dni swojego życia. Znakomitą część jego kliczkowskich dóbr stanowiły zwarte kompleksy leśne, zapewniające doskonałe miejsce bytowania dzikiej zwierzyny - jeleni, saren, danieli, dzików i innych gatunków. Puszcza wielokrotnie rozbrzmiewała odgłosami polowań, organizowanych często dla dostojnych, utytułowanych myśliwych, zjeżdżających na huczne łowy.

Ich gospodarz, książę Friedrich III, nie tylko podejmował przyjezdnych nemrodów, sam także bywał w różnych zakątkach świata, skąd przywoził egzotyczne trofea. Strzelenie w kliczkowskich borach szczególnie cennych sztuk zwierzyny płowej upamiętniano specjalnymi głazami, na których umieszczano stosowne inskrypcje. Pomniki te, ukryte w odległych zakątkach kniei przetrwały ostatnią wojnę światową, by jednak w nowej rzeczywistości paść ofiarą różnych współczesnych wandali. Naiwne próby znalezienia jakichś ukrytych skarbów prowokowały niezbyt rozgarniętych poszukiwaczy do podkopywania owych kamiennych monumentów, a te po tak prymitywnej „eksploracji”, nie ujawniając oczywiście żadnych bogactw, przewracały się ukrywając wyryte na nich napisy.

W puszczy istniały wartownie, wytworne domki myśliwskie, paśniki tudzież inne urządzenia łowieckie. Z kliczkowskiej rezydencji obsadzona dorodnymi dębami i lipami leśna droga zamkowa prowadziła niegdyś do malowniczej gajówki Marienhaus. Wygląd tego obejścia prezentuje jeden ze starych rysunków, zamieszczonych w tak zwanym „szkicowniku Jenny”, nie są natomiast znane fotografie tego myśliwsko-gospodarczego obiektu. Kilkaset metrów od tych zabudowań stał przed laty w kniei duży paśnik z piwniczką na karmę dla dzikich zwierząt. Od dawna nie ma już tam drewnianych części tych konstrukcji, ocalał tylko wkopany w ziemię solidnie wymurowany loszek.

Opodal tego miejsca książę strzelił niegdyś wspaniałego jelenia, co upamiętniono kamiennym pomnikiem opatrzonym tekstem, określającym wielkość korony byka oraz informującym, iż był to ostatni „król puszczy” Friedricha III. Pod owym głazem ktoś zaczął kopać dół, licząc zapewne na ukryty skarb. Pomnik jakoś to przetrwał, a dół po latach został zasypany, zabezpieczając monument przed upadkiem. By wypełnić solidną dziurę, trzeba było dla pewniejszego utwardzenia zakopywanego dołu przynieść kilka różnych kamieni. W trakcie ich podnoszenia pod jednym z nich znaleziono zaśniedziałą łuskę.

Bujna fantazja na moment odtworzyła obraz księcia, strzelającego z użyciem tego naboju do ostatniego jelenia - ale tak naprawdę nie wiadomo, skąd tam się owa gilza wzięła…


Zdzisław Abramowicz



OtoLubin.pl © 2007 - 2022 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl

Twój afisz
na grupie Otomedia.pl
zadzwoń: 512 745 851
e-mail: reklama@otomedia.pl
Znajdź wydarzenie
na naszym afiszu
Znajdź wydarzenie
na naszym afiszu
Twój afisz
na grupie Otomedia.pl
zadzwoń: 512 745 851
e-mail: reklama@otomedia.pl